A A A

EKWIPUNEK TURYSTY I SPRZĘT BIWAKOWY

Przystępując do kompletowania ekwipunku i sprzętu biwa- kowego należy sobie uświadomić, że turysta pieszy wędruje w różnych warunkach atmosferycznych i nosi ekwipunek oraz sprzęt na własnych plecach. Dlatego też ubiór powi- nien być dostosowany zarówno do pory roku, jak też cie- plejszych i chłodniejszych w danym okresie temperatur, a sprzęt możliwie lekki.
  • Ekwipunek osobisty

    Każdy turysta zabiera na wędrówkę: • ręcznik, przybory do mycia i czesania (mydło, szczotka do zębów, pasta, grzebień, przybory do golenia); © przybory do czyszczenia butów (pasta, szczotka, szmatka); © szczotkę do czyszczenia ubrania; • nóż — scyzoryk (możliwie uniwersalny); © przybory do jedzenia (łyżka, widelec, menażka i ma- nierka) ; • przybory do szycia; • latarkę elektryczną z zapasową baterią; © apteczkę turystyczną (zawartość podana na str. 66); © okulary przeciwsłoneczne, • woreczki na żywność (z płótna lub plastyku), • pudełka turystyczne (różnej wielkości) — na żywność i drobiazgi, które chce się chronić przed zgnieceniem, • kuchenkę spirytusową (benzynową) i paliwo (jeśli zamie- rza się gotować na trasie). Warto posiadać także: © mapę i kompas; © przewodnik turystyczny; © aparat fotograficzny (z filmami); © lornetę.
  • Materac turystyczny

    Nadmuchiwany materac oddaje turyście cenne usługi, za- pewniając wygodne spanie zarówno w namiocie jak i przy- padkowych miejscach noclegu. W sprzedaży jest kilka ro- dzajów materaców. Ten kogo nie stać na kupno gotowego materaca, może zrobić go sam. Sześć zwykłych dętek rowerowych, kawałek płótna lub brezentu — oto niezbędny materiał do wykonania lekkiego, wygodnego i taniego materaca. Waży zaledwie 1,5 do 2,0 kg, mieści się bez trudu w plecaku, a cena nie przekracza 100 zł. Najważniejsza czynność, to wykonanie pokrowca. Można go uszyć z cienkiej surówki, płótna, brezentu, a nawet z worka. Wielkość pokrowca zależy od wymiarów użytkow- nika. Przeciętne wymiary wynoszą: szerokość — 60 cm, dłu- gość — 175 cm. Zaszywamy boki „a" i „b", dwóch przygo- towanych prostokątów płótna, bok „c" zszywa się tylko na przestrzeni oznaczonej na rysunku strzałką (patrz rys. 3), zaś bok „d" pozostawia się nie zszyty. Następnie wg wska- zówek podanych na rysunku przeszywa się dwa razy gęstym ściegiem komory na dętki (miejsca ściegów zaznaczone są Rys. 3 liniami przerywanymi). W ten sposób powstaną cztery ko- mory podłużne i dwie poprzeczne. Te ostatnie będą służyły jako poduszki. b II cm CDZIII mm 30 ca 30 ca IIS ca a Do boku „d" pokrowca przyszywa się pasek płótna z otwo- rami (obrębionymi!) na wentyle (rys. 4), a do dolnej części pokrowca patkę szerokości 7 cm, która jest zapinana na guziki przyszyte do górnej części pokrowca. Podobne za- bezpieczenie należy wykonać przy dwóch komorach podusz- kowych na boku „c". DZIURKA HA GUZIK Rys. 4 3 — Yademecum... 33 Kiedy pokrowiec jest gotowy wsuwa się do niego lekko nadmuchane dętki (każdą do oddzielnej komory) z tym, że dętki przeznaczone na poduszkę należy złożyć na pół (patrz rys. 5). Wentyle umieszcza się w otworach paska, pompuje powietrze, zabezpiecza wentyle patką i... spanie gotowe. Rano wypuszcza się z dętek powietrze i jeśli chcemy, by materac zajmował jak najmniej miejsca, wyjmuje się dętki z komór i każdą osobno zwija. Jeśli miejsca w plecaku jest dużo można zwinąć cały materac bez wyjmowania dętek.
  • Namiot

    Namiot jest podstawowym sprzętem biwakowym. W sprze- daży znajduje się spory asortyment namiotów krajowej, 29 a niekiedy zagranicznej produkcji. Piechurów interesują przede wszystkim namioty małe, jedno- łub dwuosobowe, gdyż są lekkie choć mniej wygodne. Każdy namiot powinien: być dobrze impregnowany, nieprze- makalny, łatwy do ustawiania i wytrzymały na wiatry, mieć podłogę i szczelne zamknięcie. Namiot piechura powinien wyróżniać się lekkością, którą gwarantuje osprzęt alumi- niowy, a ponadto być łatwy do spakowania i wygodny do noszenia. Jeśli posiadamy już namiot, to warto go ulepszyć stosując kilka usprawnień: • Pętelkowe zamknięcie można zastąpić przez przyszycie na miejsce połowy pętelek — kołeczków, guzików lub też wszycie zamka błyskawicznego. • Wewnątrz namiotu — na dole — przyszyć kieszenie na podręczne drobiazgi oraz wieszak, ewentualnie guzik do latarki. • Jeśli nie ma okienek zapewniających dobrą wentylację, warto je wykonać (przy ziemi i na górze), a jeśli już są, to dobrze będzie zastąpić celuloidowe szybki zapinanymi na zatrzaski lub guziki — klapkami (szybki utrudniają zwijanie namiotu, a z czasem niszczą go). ® Nieprzemakalność (namiotu długo używanego) można wzmocnić przez sporządzenie dodatkowego dachu, tzw. tro- piku, który rozpina się w odległości kilku centymetrów nad podstawowym dachem namiotu. Trzeba jednak pamiętać, że przy stosowaniu tropiku należy podwyższyć wysokość masz- tów i przepuścić je przez otwory namiotu — dla podtrzy- mania dodatkowego dachu. © Rolę wieszaka na ubrania i bieliznę spełni zwykła meta- lowa obrączka z hakami, nasadzona u góry lub przykręcona do masztu. Namiot jest sprzętem drogim, który powinien służyć turyście kilka lat. Aby jednak spełnił swe zadanie, musi być konserwowany, co pozwoli często przedłużyć czas użytkowania. Podstawowym warunkiem konserwacji jest dokładne suszenie. Mokre części (szczególnie spód) należy zawsze przed złożeniem namiotu suszyć na słońcu, a jeśli brak słońca, to trzeba zwinąć namiot bardzo lekko i przy najbliższej okazji wysuszyć go po drodze. Na biwaku należy chronić namiot przed iskrami z ogniska, a każde najdrobniejsze uszkodzenie czy rozprucie — cero- wać, szyć i naprawiać. Jeśli namiot zaczyna przeciekać impregnuje się go na nowo. Poniżej podane sposoby impregnowania nie wymagają spe- cjalnych urządzeń i są w zasadzie możliwe do wykonania nawet przez niewytrawnego turystę: © Najwygodniej kupić w aptece lub sklepie mydlarskim specjalny gotowy środek impregnacyjny. Jest on sprzedawany v/ niewielkich buteleczkach, a do każdej z nich dołączony jest przepis stosowania. © Rozpostrzeć wyprany i wysuszony namiot na stole i moc- no nacierać po jednej stronie kawałkiem parafiny, dopóki cała powierzchnia nie będzie pokryta wyraźną powłoką. Następnie przeprasować posmarowaną tkaninę średnio go- rącym żelazkiem, by parafina rozpuściła się i wsiąkła w ma- teriał. © 0,25 kg wosku lub parafiny rozpuścić w 2 I terpentyny. Najlepiej dokonać tego wstawiając naczynie z terpentyną i woskiem do innego naczynia z gorącą wodą. (Uwaga! Ostrożnie z ogniem!) Rozpuszczonym woskiem smaruje się starannie namiot (musi być wtedy napięty) za pomocą gęstej szczotki lub pędzla. Najlepiej robić to w dzień sło- neczny, by namiot prędzej wysechł. Ten sposób impregno- wania jest trwalszy i skuteczniejszy niż poprzedni. © Sposób impregnowania z czeskiego podręcznika obozow- nictwa. W 5 1 ciepłej wody rozpuścić 100 gramów sinego kamienia (siarczanu miedzi, czyli tzw. koperwasu). Po do- kładnym rozpuszczeniu się siarczanu włożyć do roztworu czysty, nie zaplamiony namiot i moczyć go w roztworze przoz kilka godzin. Po wyjęciu z roztworu mokry namiot rozwiesić nie wyżymając i pozostawić do wyschnięcia. W osobnym naczyniu rozpuścić mydło (najlepiej płatki my- dlane lub szare mydło), dając na każdy 1 1 gorącej wody 20 g mydła. W tym roztworze, jeszcze ciepłym, moczyć wysuszoną po poprzednim zabiegu tkaninę. Resztę roztworu z pierwszego naczynia (siarczanu miedzi) rozcieńczyć w stosunku 1 : 10 (jedna część roztworu na 10 części czystej wody). Do tego nowego roztworu włożyć na -2—3 godz. tkaninę po wyjęciu z roztworu mydlanego, po czym wyjąć, lekko wycisnąć i wysuszyć. Na zakończenie wyprasować namiot gorącym żelazkiem.
  • Pakowanie plecaka

    Dobre pakowanie plecaka jest sztuką, którą trzeba opano- wać, aby wędrówka była przyjemnością, a nie udręką. Pa- kując plecak powinno się pamiętać, że: • Na spód kładzie się duże objętościowo przedmioty (np. koce, buty, kocher, ew. materac), w środku lokuje się ciężkie (woreczki z żywnością, puszki z konserwami), a na wierzch — lekkie i takie, które zawsze muszą być „pod ręką". • Od strony pleców układa się na całej wewnętrznej ścia- nie plecaka rzeczy miękkie: złożony sweter, płachtę namio- tową czy płaszcz, by zabezpieczyć się przed odparzeniami. Przedmioty kanciaste, blaszane puszki i pudełka trzeba owinąć w coś miękkiego, np. w dres. Przybory do mycia, czyszczenia i jedzenia pakuje się w oddzielne woreczki, żywność przeważnie w aluminiowe pudełka turystyczne. Na wierzch kładzie się ewentualnie namiot. 9 Przedmioty drobne, dokumenty osobiste, przewodnik i przybory do pisania wkłada się do bocznych kieszeni plecaka lub nosi w chlebaku. • Po przejściu około 1 km, należy zatrzymać się, by już na trasie wędrówki poprawić wszystkie niedokładności pa- kowania, które odczuło się w marszu. Pakowanie i noszenie plecaka to rzecz niełatwa, szczególnie gdy na wędrówkę zabiera się namiot, śpiwór, materac tu- rystyczny i całą masę innych, potrzebnych na dłuższej tra- sie rzeczy. Dopiero po odbyciu kilku wędrówek turysta pieszy zdobędzie wprawę i doświadczenie jak i co pakować. W wędrówkach zespołowych należy uwzględnić nieco inne wyposażenie turystów. Ilość niektórych przedmiotów można wtedy ograniczyć. Np. nie ma potrzeby, by każdy z uczest- ników miał własny namiot, kocher czy apteczkę, lub taki sprzęt jak saperka, lina czy siekierka. Wystarczy w zupeł- ności 1 kocher na trzy osoby oraz po jednej saperce, linie i siekierce na zespół. Zamiast apteczek indywidualnych za- biera się wspólną większą dla całego zespołu. Można nato- miast zabrać więcej przewodników, map czy folderów infor- mujących bardziej szczegółowo o mijanych ńa trasie wę- drówki miejscowościach. Wspólne wyposażenie uczestnicy wędrówki rozdzielają między siebie lub noszą je na zmianę.
  • Plecak

    Plecak to podstawowy element ekwipunku turysty pieszego. Przyjmując zasadę, że ręce powinny być zawsze wolne, wszystko, co zabiera się ze sobą na wędrówkę, musi zna- leźć się w plecaku, a to określa już jaki powinien być plecak. Dłuższa wędrówka, więcej bagażu — a więc i więk- szy plecak; krótsza — plecak mniejszy, a nawet tylko torba czy chlebak. Plecak powinien być wygodny, pakowny i możliwie uni- wersalny. Najlepszy typ., to worek, z gęstego brezentu, impregnowany, na stelażu z pasami skórzanymi. Stelaż to rama w kształcie trapezu ze stalowych prętów (lub rurki). U dołu ramy znajduje się pas ze skóry lub grubego wzmoc- nionego brezentu, opierający się o biodra. Plecak ze stelażem nie przylega do pleców, ale nieco od nich odstaje. W marszu nie krępuje więc ruchów, zapobiega poceniu i odparzeniom. Wybierając plecak ze stelażem na- leży unikać stelaży z trzciny, które są niepraktyczne, wy- ginają się i łatwo łamią. Dobry plecak powinien mieć dużą klapę przykrywającą go od góry, która zabezpiecza wnętrze przed deszczem. Klapy przy kieszeniach — dwóch bocznych i środkowej — powin- ny być również duże, by szczelnie zakrywały otwory. Plecak ze stelażem jest dość kosztowny, dlatego też nie każdy, szczególnie początkujący turysta, może go kupić. Jeżeli kogoś nie stać na ten wydatek, warto by spróbował wykonać stelaż sam, pamiętając, że jego wysokość trzeba dostosować do wzrostu użytkownika tak, by podstawa ramy opierała się o biodra. W plecaku, który podczas wędrówki pełni rolę naszej szafy i spiżarni, warto wprowadzić niewielkie, ale wielce przy- datne i praktyczne usprawnienia. A oto kilka z nich: • Jeśli sznur lub linka ściągająca górę plecaka nie jest umocowana, można zapobiec jej wysuwaniu się z dziurek przez przyszycie w jednym punkcie lub przewiązanie od strony pleców. Końce linki dobrze jest zawiązać na supły większe niż otwory, co uniemożliwi wysuwanie się z otwo- rów i ułatwi późniejsze zawiązanie. • Jeśli górna klapa posiada tylko jeden rzemień do za- pinania (dobre plecaki posiadają dwa rzemienie), warto doszyć jeszcze dodatkowy lub dwa — skośne, które lepiej trzymają klapę. Rzemienie muszą być tak długie, by w razie potrzeby pod klapą umieścić te rzeczy (najlepiej w małym worku), które nie mieszczą się w plecaku. • Można podwyższyć plecak przez wszycie pasa brezentu tzw. komina (cztery ścianki u góry plecaka). W tym przy- padku konieczne jest powiększenie klapy, aby pokrywała cały wierzch plecaka. • Jeśli w plecaku nie ma kieszeni wewnętrznej, warto ją dorobić doszywając od strony pleców kawałek płótna lub brezentu. A jeśli kieszeń jest — wtedy, zamiast wiązać ją na tasiemkę można wszyć zamek błyskawiczny. Kieszeń we- wnętrzna przydaje się na czystą bieliznę i izoluje ją od in- nych, nie zawsze czystych przedmiotów. • Dla uniknięcia przecierania lub przemoczenia spodu ple- caka warto podszyć go skórą lub ceratą. • Wieszanie, a także podnoszenie plecaka ułatwi wszyty u góry — pomiędzy pasami nośnymi — rzemienny uchwyt. Może to być dodatkowy pasek skórzany. • Przemoczeniu wnętrza plecaka od góry, gdy klapa jest źle zaimpregnowana, zapobiegnie umieszczenie na wierzchu pakowanych rzeczy (poniżej otworów do sznurowania) płatu brezentu lub plastyku.
  • Ubiór

    Ubiór powinien być wygodny i praktyczny. Ubranie turysty w zasadzie składa się z: • długich spodni (ew. spódnicy sportowej dla kobiet) z tek- sasu, sztruksu lub wełny, które w dni upalne zastępują szorty; • bluzki lub koszuli z kieszeniami — najlepsze trykotowe i flanelowe; • wełnianego swetra; • skafandra czy wiatrówki, które w chłodniejszych porach roku (od jesieni do wiosny) zastępuje np. pikowana kurtka ortalionowa z kapturem; • nakrycia głowy — w porze chłodnej włóczkowa czapecz- ka, latem — furażerka, czapka z ,,froty" lub barwna chu- steczka dla kobiet. Dobrze jest zaopatrzyć się w pelerynę przeciwdeszczową, która zabiera niewiele miejsca, a oddaje nieocenione przy- sługi chroniąc od zamoczenia ubranie i plecak. Na wędrówkę z nocowaniem należy ponadto zabrać piżamę, a na dłuższą wyprawę zmianę bielizny, zapasowe chustki do nosa i kilka par skarpet. W lecie pamiętać o kostiumie kąpielowym. Buty mogą popsuć najbardziej udaną wycieczkę i stać się przysłowiową zmorą turysty pieszego. Dlatego też omówieniu tej części ubioru poświęca się więcej miejsca. Obuwie powinno być wygodne, by nie uwierało, nie ocierało stóp i nie powodowało ich obrzęku. Przed ocieraniem ł od- parzeniem stóp chroni włożenie dwóch par skarpet (1 pary cienkiej j drugiej wełnianej). Na wycieczkę zakłada się buty dość mocne i zawsze na płaskim obcasie. W zależności od przyzwyczajenia mogą to być buty z cholewką sznurowane lub półbuty sportowe. Na wędrówki letnie w łatwym terenie wystarczą pionierki lub trampki czy też autostopki turystyczne zwane kleter» kami. Na dłuższą wędrówkę zabiera się zawsze dwie pary butów np. trampki i jako drugą parę skórzane. Tu warto polecić buty z podeszwami na zębatym kauczuku typu „Wibram" lub „Pionier". Dobra konserwacja buta jest podstawą jego trwałości i przy- datności. Właściwe natłuszczenie powiększa wodoodporne własności skóry i odporność na ścieranie. Najpierw natłu- szczamy podeszwy. Najłatwiej zrobić to zwykłym tranem lub olejem lnianym. Smaruje się nim kilkakrotnie podeszwy i wszystkie ściegi. Tran (olej) wypełnia wszystkie wolne przestrzenie powstałe w czasie szycia buta. Jeżeli zelówki są nowe, przed rozpoczęciem natłuszczania należy zdrapać z nich nożem tzw. apreturę, którą są pokryte, by nie utrud- niała wsiąkania tłuszczu. Jeśli chce się mieć obuwie bardzo odporne na wilgoć, należy je zaimpregnować stosując tzw. napalanie skóry. Przygo- towuje się wtedy mieszankę w płynie: parafina 30%, łój zwierzęcy 30%, lanolina 20%, tran 20%. 0,5 kg mieszanki stapia się w naczyniu, ogrzewa do zupełnego rozpuszczenia (nie dopuścić do wrzenia) i wlewa do buta. Po wlaniu mieszanki but z zawartością przechyla się tak, by mieszanka dotarła do wszystkich zakamarków. But powinien być przed- tem doskonale wysuszony i podgrzany. Cała operacja na- palania nie powinna trwać dłużej niż dwie minuty, po czym płyn z buta zlewa się do naczynia. Z drugim butem po- stępuje się tak samo. Po napaleniu stawia się buty na kilka godzin w ciepłym miejscu, aż do zupełnego wyschnięcia. Dobry turysta pamięta, że: 9 jeśli przez dłuższy czas nie używa się butów — należy trzymać je na prawidłach, a gdy nie ma prawideł — bardzo mocno wypycha się buty papierem,- • należy używać dobrej pasty, buty bowiem muszą być zawsze oczyszczone i natarte pastą, a nie rzucone w kąt w oczekiwaniu na następną wędrówkę; • po zmoczeniu butów w czasie wędrówki powinno się je suszyć bardzo ostrożnie, nigdy zbyt blisko ognia czy pieca. Najlepiej wypychać buty papierem lub sianem i powiesić pod sufitem w ciepłym pomieszczeniu. Przez noc dobrze wyschną. Rano trzeba je koniecznie napastować, gdyż w cza- sie marszu mogą łatwo popękać.
  • Wieszak-kangur

    Turyści, którzy lubią wygody, a jednocześnie potrafią maj- sterkować, mogą zrobić sobie wieszak-kangur, łatwy do wy- konania i lekki, który przyda się na każdym biwaku (patrz rys. 8 i 9). Wieszak wycina się z deski grubości l',5 cm, dopasowując jego szerokość do swoich wymiarów (szerokość ramion). Następnie deseczkę przecina się w połowie. Z tej strony, gdzie będzie przymocowane płótno z kieszeniami, łączy się obie połówki wieszaka zawiaskami, a z przeciwnej strony przymocowuje się haczyk. W miejscu zetknięcia się obu połówek należy włożyć w wy- cięte rowki zaczep skręcony z mocnego drutu. Na końcach obu ramion wieszaka, po tej stronie, na której umieszczono haczyk, przybija się dwa małe gwoździki i umocowuje do nich grubą żyłkę nylonową lub linkę ze sztucznego two- rzywa. Będzie ona służyła do przewieszania spodni i bielizny. Następnie wycina się prostokątny kawałek mocnego płótna, obrębia brzegi i naszywa na płótno kieszenie różnej wielkości. Płótno przybija się do wieszaka gwoździkami z szerokimi łebkami. Pod każdy gwoździk należy podłożyć kawałek skórki. Do niektórych kieszeni można doszyć patki zapinane na guziki. Taki wieszak (rys. 9) jest bardzo funkcjonalny. Można na nim wieszać ubranie, a ponadto kieszenie pomieszczą: pu- dełko z mydłem, przybory do mycia zębów, szczotkę do obuwia, zapasowe skarpety, ranne pantofle, drobiazgi do szycia i mnóstwo innych rzeczy. Dzięki temu, mając naj- potrzebniejsze, ale często ginące rzeczy pod ręką unikniemy ciągłego „przewracania" namiotu czy plecaka. Złożenie nie. nastręcza żadnych kłopotów: po otwarciu haczyka wyjęty zaczep umieszcza się w jednej kieszeni, wieszak wraz z płót- nem składa się na pół wzdłuż, po czym jeszcze raz na pół wszerz i wkłada się do plecaka.
  • Śpiwór turystyczny

    Najczęściej używa się na biwaku kocy, ale znacznie wy- godniejsze są śpiwory. Niestety lekkie śpiwory (puchowe) są bardzo drogie, często wysoko przekraczają cenę 1000 zł. Warto więc pokusić się o sporządzenie taniego śpiwora z koca. Jest on wygodny, prosty w użyciu i zapewnia utrzymanie ciepła w czasie snu. Do wykonania go potrzebne są następujące materiały: koc (najlepiej wełniany) o wymiarach 2 m X 1,60 m, zamek błyskawiczny lub kilka guzików, taśma bawełniana (lamów- Rys. 5 Rys. 6 Rys. 7 ka), nici, igła i nożyce. Pracę ułatwi możność skorzystania z maszyny do szycia. Koc rozkłada się płasko zakładając jego dłuższe boki do środka tak, aby brzegi zachodziły jeden na drugi na szerokość 3 cm (rys. 6). Tak założone brzegi fastryguje się na długości 110 cm od dołu a następnie przeszywa dwukrotnie. Na wysokości 30—40 cm od góry wycina się w obu złożo- nych brzegach koca owalny otwór na twarz i obszywa lamówką. Następnie zszywa się dwukrotnie górną część zakładki, od wycięcia na twarz aż do górnego końca koca. Górne rogi koca ścinamy tak, jak to wskazuje rysunek 7, rozpoczynając ścinanie na wysokości wycięcia na twarz. W ten sposób góra tworzy coś w rodzaju kaptura. Następnie wszystkie brzegi fastrygujemy i przeszywamy dwukrotnie. Po wykonaniu prac wykończeniowych, polegających na obszy- ciu brzegów lamówką i wszyciu pod zakładkę (poniżej otwo- ru na twarz) zamka błyskawicznego lub przyszyciu guzików, śpiwór mamy gotowy i możemy z niego korzystać w czasie wędrówki. Warto jednak pomyśleć jeszcze o prześcieradle. Szyje się je z płótna, w taki sam sposób jak śpiwór. Jest to po prostu płócienna wkładka, łatwa do wyprania. Na noc można do środka śpiwora włożyć poduszkę, a nogi w chłodniejszą noc owinąć dodatkowym kocem. Można również uszyć śpiwór z dwóch warstw cienkiego brezentu lub drelichu przełożonych warstwą puchu. Obie warstwy trzeba kilkakrotnie przepikować, to znaczy prze- szyć cały „przekładaniec" co 5 cm. Zamiast puchu można użyć waty lub watoliny, ale wtedy śpiwór będzie znacznie cięższy.